Oct 24, 2012

Droga via mękę, czyli viaToll groźny dla firm


Firmy transportowe twierdzą, że grozi im bankructwo przez błędy w elektronicznym systemie poboru opłat za płatne odcinki dróg - viaTOLL. Rekordzista ma zapłacić prawie 2 mln zł






 

Wojciech K. z Lubelszczyzny pięć lat temu przejął po ojcu firmę transportową. Niewielki biznes - zaledwie dwa mikrobusy. Kiedy w lipcu 2011 roku na polskich drogach płatnych (autostradach, fragmentach ekspresówek) dla samochodów o masie powyżej 3,5 t zaczął obowiązywać elektroniczny system poboru opłat viaTOLL, przedsiębiorca kupił dwa urządzenia o nazwie viaBOX.

To sprzęt niezbędny do korzystania z płatnych odcinków. Urządzenie montuje się w samochodzie, by przesyłało zakodowane informacje do bramownic stojących przy drogach. Dzięki informacji zwrotnej kierowca dowiaduje się, czy ma wystarczającą ilość środków na koncie, by wjechać na płatną trasę. System viaBOX wysyła sygnały dźwiękowe - od jednego do czterech, w zależności od stanu konta. Dokładny stan konta można sprawdzić, logując się na stronie internetowej viaTOLL bądź dzwoniąc na infolinię. Kierowcy na trasie raczej nie mają na to czasu, ograniczają się do słuchania piknięć.

Konto można doładowywać w formie przedpłaty - na stacji benzynowej lub przez internet. Minimalne jednorazowe doładowanie kosztuje 120 zł, maksymalne - 1 tys. zł. Na przykład właściciel firmy, której flota liczy 20 ciężarówek (non stop w trasie), płaci 14 tys. zł za miesiąc.

Całość artykułu wraz ze stanowiskiem naszej firmy znajdziecie Państwo na:

Więcej... http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12727021.html#ixzz2ACqGWet7

Keep in touch with us

Nie wiesz? Zadzwoń 500 561 861

Udzielimy Ci odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.